
| Na osiedlowych placach zabaw pojawiły
się tablice informacyjne "Regulamin placu zabaw". Regulaminy te są przykładem
jak to teoria wyprzedziła praktykę. Oto w regulaminie użytkownikom placów
zabrania się śmiecenia (słusznie) i nakazuje się korzystania z koszy -
problem tylko w tym, że... koszy na śmieci na placach nie ma. :) Po drugie
zakazuje się wprowadzania psów (słusznie) choć place nie są ogrodzone i
biagające swobodnie pieski raczej przepisu nie przestrzegają. :)
I tak sobie myślę, że te regulaminy to tak na odczepnego ustawiono by w razie czego... oto regulamin. Nawiasem mówiąc najlepszy plac zabaw jest przy barze Shogun - to jednak inicjatywa prywatna właściciela (brawo)... lecz szkoda, że w sąsiedztwie piwa. PS. Na kilku placach zabaw regulaminy zostały zdarte, jak sądzę przez wandali..., a może przez walczacych z nonsensem? :)
|